Co przychodzi ci na myśl, podczas gdy usłyszysz – sprzedaż bezpośrednia? Ogromnej części osób wiąże się ona z namolnymi akwizytorami, zakłócającymi mir domowy w najmniej odpowiednich momentach.
Jest to niezbyt dobre skojarzenie, bowiem sprzedaż face-to-face jest wyłącznie małą częścią tej idei.

Przez dekady ogromną bolączką marketingowców była personalizacja przekazu. Kierowanie przekazu do odbiorcy masowego – bezkształtnego, przeciętnego obywatela ma co prawda swoje zalety, ale nie za każdym razem się sprawdza. Poza tym, adresując reklamę do jednostek, istnieje duża szansa na sukces. Sęk w tym, że musimy dysponować danymi na jej temat, i nie chodzi tutaj tylko o fundamentalne informacje socjodemograficzne, ale też o przyzwyczajenia, upodobania i zachowania osobnika. Przed powstaniem Internetu taki głęboki wgląd był prawie niewykonalny. Przedsiębiorstwa stosujące marketing bezpośredni (telefon) mogły znać wyłącznie adres, płeć a także wiek nabywcy. Czasem udawało się też zdobyć dane o rocznym dochodzie. A kiedy ludzie zaczęli masowo korzystać z internetu, biznes otrzymał dwa wartościowe atuty: po pierwsze dostał nowy kanał marketingowej komunikacji, a po drugie – przebogate źródło danych na temat ewentualnych i aktualnych klientów.
marketing bezpośredni

Autor: tomasz przechlewski
Źródło: http://www.flickr.com
Marketing – zobacz ofertę – bezpośredni zaczął więc znaczyć maksymalną personalizację przekazu, która przysparza się do zbudowania więzi z nabywcą.

To złożona relacja – z jednej strony jednostka poznaje wymogi a także preferencje konsumenta, natomiast z drugiej działa na niego, wzniecając jego pragnienia a także motywując go do kupna. Tego rodzaju strategia marketingu bezpośredniego jest w stanie prowadzić do zadowalającego wzrostu sprzedaży.